Tutorial: Fartuszek z Køstrup

Pogoda wariuje i postanawia znów nas utopić. Idealny czas na uszycie czegoś nowego.
Dzisiaj znowu uszyjemy fartuszek. Tym razem na podstawie znaleziska z Danii, konkretnie z Køstrup. Jest to jedna z interpretacji (których jest dość sporo).

Grób, w którym znaleziono oryginalny fartuszek datuje się na X wiek. Górna krawędź fartuszka została zawinięta na około 0,5 centymetra i zszyta (tradycyjne podwijanie i zabezpieczanie krawędzi). Jeden z końców został pofałdowany drobnymi (2-3mm głębokości i 3mm szerokości) fałdkami tworząc plisowanie na około 6-7 centymetrach długości. Znalezisko fartuszka jest rozdarte więc do końca nie wiadomo czy plisowanie biegło po całej szerokości czy jedynie znajdywało się na klatce piersiowej.Archeologowie sugerują, że plisowanie zostało stworzone przez pociągnięcie tkaniny wraz z zakładkami przez jedną, lnianą nić. Nie można również dokładnie określić gdzie owo plisowanie się zaczynało. Archeologowie przyjmują jednak, że plisowanie znajdywało się jedynie na piersiach i nie zaczynało się pod samą broszką.

Zabierzmy się więc do szycie. Jeśli jednak nie wiecie „z czym to zjeść”, jak zabrać się za szycie, czy zabezpieczyć szwy zapoznajcie się z artykułami: 
– ABC szycia, czyli zanim zaczniemy
– Jak zabezpieczyć szwy?

WYKRÓJ 
Zacznijmy od wykroju. Fartuszek składa się z 6 części i szelek. Przód tworzy prostokąt z niewielkimi plisami na górze. Z tyłu, który tworzy klin, podobny do bocznego w fartuszku ze Szwecji. Jest to kwadrat, który rozszerza się potem w trapez. Z dwóch małych klinów trójkątnych oraz z dwóch dużych klinów trapezowych oraz szelek, tworzących cienkie, podwójne paski. Musicie wiedzieć, że duże kliny nie zawsze wychodzą jak bardzo wyraźny trapez. Moje wyglądają prawie jak prostokąty. Wszystko zależy od miar. Duże kliny są na całą długość fartuszka, z kolei małe od miejsca gdzie z tyłu się rozszerza i wchodzą miedzy klin duży i tył. 

JAK SIĘ WYMIERZYĆ? 
Zawsze mam problemy z mierzeniem jeśli chodzi o fartuszek. Jest to o tyle upierdliwe, że musimy trochę policzyć (a ja nienawidzę matmy). Fartuszek przylega na piersiach, po czym rozszerza się w dół. Mamy 6 części – stąd tyle mierzenia. 
Potrzebujemy po pierwsze wysokość. Od momentu nad piersiami do jakiś 15 centymetrów nad suknią wierzchnią. Kolejna miara to piersi, dalej biodra i najszersza część (czyli dół – musi być z 2 centymetry szerszy niż suknia wierzchnia w miejscu, gdzie fartuszek będzie się kończył). Musimy również wiedzieć skąd fartuszek będzie się rozszerzał (chodzi tutaj o tył i przerywaną linię) – praktycznie u wszystkich jest to miara około 20 centymetrów. 

ROZMIESZCZENIE
Mamy 6 części i szelki. Ważne jest by prawidłowo je rozmieścić. Duże kliny doszywamy do przodu, prostą krawędzią. Do nich u dołu doszywamy kliny trójkątne i do całości tył. Ciężko jest to opisać, pokaże więc rozmieszczenie poszczególnych elementów na zdjęciu. Pamiętajcie, że całość jest rozłożona i „wolne krawędzie” należy ze sobą zszyć żeby zamknąć całość. 

SZYJEMY 
Skoro mamy już wszystkie części i wiemy już gdzie mają się znaleźć czas na zszycie. Jeśli chodzi o fartuszek ja zawsze zszywam próbnie fastrygą i przymierzam. Dopiero później obok fastrygi zszywam właściwym szwem (ja szyję za igłą), a fastrygę wypruwam. 
Pamiętajcie o zostawieniu 2 centymetrów materiału na zabezpieczenie szwów. 

Fastrygujemy! 

Właściwy szew obok fastrygi

Wyciągamy fastrygę 

ZABEZPIECZANIE SZWÓW I WYKAŃCZANIE KRAWĘDZI 
Czas na zabezpieczenie szwów. Jaką metodę byście nie wybrali będzie dobrze. Ja zabezpieczałam mój podwijając materiał na zewnątrz. Żeby było równo (szyłam wyraźnym kolorem nici by przy okazji go ozdobić) narysowałam sobie odstępy do wbijania igły). Podwijamy górę i dół by wykończyć. 

W tym momencie mamy kadłubek fartuszka. Zostały nam szelki oraz plisy. 

SZELKI
Szelki to długi pasek, złożony na pół by tworzyć dwa paski. Dlaczego? Otóż wolne końce przyszywało się kiedyś do tyłu, a przód tworzył pętlę. Zaczepiało się o nią brosze żółwiowe i tak fartuszek się trzymał na ramionach. Ja nie posiadam broszy, więc po prostu podwójne szelki doszywam i z tyłu i z przodu. 
Załóżcie fartuszek i zmierzcie centymetrem długość waszych szelek. Tą długość pomnóżcie razy dwa i dodajcie kilka centymetrów na doszycie. Paski, jako że są podwójne, powinny być cienkie. Wycinamy pasek, składamy go tak by zabezpieczyć szwy – ja pomagam sobie żelazkiem. I zszywamy. 

Przyszywając szelki warto najpierw przypiąć je szpilkami i przymierzyć czy na pewno są właściwej długości i na właściwym miejscu. 

PLISY  
Czym są plisy? Jest to zmarszczony materiał. W przypadku naszego fartuszka plisy są tylko na małym kawałku z przodu. Ja osobiście zrobiłam pięć małych plisków. Mam spory biust, więc nie chciałam go dodatkowo powiększać marszczeniem. 
W oryginalnym fartuszku plisy mieściły się między broszami, które spinały szelki. Co oznacza, że były między szelkami. Zastanówcie się ile ich chcecie oraz jak duże mają być. Odnajdźcie środek i zaznaczcie miejsca plisów. 

Kiedy mamy już wszystko wymierzone należy jedną nitką zrobić fastrygę, którą potem ściągniemy (nie ważna jaka nitka, ponieważ na sam koniec ją wyjmiemy). Ja zrobiłam to na trzech poziomach ponieważ chciałam żeby pliski były mniej więcej takiej długości. 

Mamy dwa końce fastrygi. Ściągamy je jednocześnie, by materiał się zmarszczył. 

Wyrównujemy plisy. Możemy sobie pomóc żelazkiem i je zaprasować żeby nam się nie rozłaziły.

Po lewej stronie, w kilku miejscach na każdym plisku zszywamy go by pozostał w tej formie. 

Wyciągamy fastrygę. 

W oryginalnej wersji na górze fartuszka, między ramiączkami doszyta była krajka. Jest ona po to by plisy wyglądały jakby wychodziły spod materiału. Chodzi tu o całościową estetykę. Ja doszyłam pasek materiału (tego samego co fartuszek), który wcześniej ozdobiłam delikatnym haftem. 

Możecie jednak zostawić go bez niczego (chociaż wydaje mi się, że nie wygląda wtedy tak fajnie) lub doszyć krajkę, czy kawałek materiału. 
Całość prezentuje się następująco: 

Powodzenia w szyciu!!! 🙂
Aldis

Sprawdźcie inne nasze tutoriale i artykuły:
Fartuszek norweski (tutorial)
Fartuszek typu szweckiego (tutorial)
Wikińskie fartuszki w pigułce (artykuł)

Written by Nasze Średniowiecze

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *